Ograniczenia w marketingu: Jak mniej znaczy więcej
Ograniczenia w marketingu: Jak mniej znaczy więcej
Ograniczenia w marketingu mogą wydawać się przeszkodą, ale jak pokazuje pewne wydarzenie branżowe, mogą także prowadzić do niespodziewanych sukcesów. Podczas wizyty na targach, gdzie firmy inwestują ogromne sumy, zobaczyłem stoisko, które przyciągało wzrok niczym atrakcja Disneya. Jego playful i intentional charakter sprawił, że trudno było je zignorować.
Kiedy podzieliłem się komplementem z menedżerem marketingu, usłyszałem niezwykłą historię. Okazało się, że 90% ich stoiska nie dotarło na miejsce z powodu problemów z transportem. To, co zobaczyłem, stanowiło jedynie 30% pierwotnych planów. Mimo to, ich stoisko zdobyło nagrodę za najlepszy wystrój.
Co więcej, ruch był znacznie większy, a potencjalni klienci ustawiali się w kolejce. Ta sytuacja pokazuje, że ograniczenia mogą popychać nas do bardziej kreatywnych rozwiązań. Zamiast tracić motywację, warto skupić się na tym, co naprawdę istotne.
Na podstawie: Źródła








