Galerie handlowe wracają do życia, ale straty są ogromne
Galerie handlowe wracają do życia, ale straty są ogromne
W ostatnich tygodniach galerie handlowe zaczynają powoli wstawać z kolan. Frekwencja wzrosła, osiągając poziom 70–80 proc. w porównaniu do stanu sprzed pandemii. To dobra wiadomość, jednak straty wciąż są alarmujące.
Z danych wynika, że w ostatnim tygodniu stycznia, kiedy większość sklepów była zamknięta, liczba klientów spadła o połowę w porównaniu do roku ubiegłego. Krzysztof Sajnóg z Centrum Handlowego Blue City podkreśla, że powrót do pełnej frekwencji będzie możliwy dopiero po uruchomieniu gastronomii i rozrywki.
Branża liczy straty, które w wyniku ostatniego lockdownu wyniosą aż 6 mld zł. Łączne straty szacowane są na 32 mld zł, co stawia przyszłość galerii pod znakiem zapytania.
Na podstawie: Źródła








