E-sport na celowniku hakerów
E-sport na celowniku hakerów
Firma Newzoo oszacowała, że w bieżącym roku sportem elektronicznym będzie interesować się około 345 mln osób. Na tym polu prym wiedzie rynek azjatycki, ale zaraz za nim znajduje się zachodnioeuropejski. Co istotne, mocno rozwijane i angażujące coraz więcej dużych firm jest także nasze polskie podwórko.
Świadczy o tym m.in. zaangażowanie tak znanych marek jak X-kom czy Action. Swoje organizacje tworzą też rodzimi zawodnicy, na przykład Wiktor „TAZ” Wojtas, czy youtuberzy, tacy jak chociażby Piotr „IZAK” Skowyrski.
Co jest ważne podczas gry? Specjaliści podkreślają, że przede wszystkim chodzi o to, by z jednej strony nie tracić wydajności sprzętu. „Tryb Gry” pomaga w uzyskaniu największej mocy podczas rozgrywek, co jest kluczowe w obliczu rosnących zagrożeń ze strony hakerów.
Na podstawie: Źródła







