DOMENY: Ty debilu – czyli kultura e-marketingu
DOMENY: Ty debilu – czyli kultura e-marketingu
E-mailowi spamerzy kombinują jak koń pod górę, aby skutecznie zapolować na uwagę internautów. Szkoda, że coraz częściej niż ciekawość udaje im się wzbudzić u odbiorców żałość. Wiele osób, tak jak ja, stara się unikać korzystania z Gmaila, który filtruje spam, ale jednocześnie zbiera prywatne dane.
Codziennie otrzymuję na pęczki „ofert handlowych” o treści mniej lub bardziej niewybrednej. Rzadko zagłębiam się w szczegóły tych superpromocji, ale czasem licho kusi, żeby kliknąć. Dziś „Irena” pragnie mi doradzić, jak zarobić +1500 każdego dnia. Taka kwota mogłaby mi zawrócić w głowie, więc odpuszczam.
Otrzymałem także mail od „Aureliusza Nalepy”, który pyta: „Twój kurczy się?”. Domyślam się, że chodzi o coś, co ma na celu wyłącznie przyciągnięcie mojej uwagi w sposób nieodpowiedni.
Na podstawie: Źródła








![Czy [dot] com to przestarzały dodatek?](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/289.webp)