Magia niskowiszących owoców w marketingu
Magia niskowiszących owoców w marketingu
Marketing często polega na identyfikowaniu i wykorzystywaniu okazji, które przynoszą największe korzyści. Przykład z samochodami w USA doskonale ilustruje tę zasadę. Wyobraźmy sobie, że połowa samochodów osiąga 10 mil na galon, a druga połowa 40 mil. Jeśli mielibyśmy możliwość poprawy efektywności paliwowej, lepiej skoncentrować się na tych, które już mają niską wydajność.
Wzrost efektywności o 5 mil na galon dla samochodów o niskiej wydajności przynosi większe korzyści niż zamiana samochodów o wysokiej wydajności na jeszcze bardziej oszczędne. To dlatego, że samochody, które spalają więcej paliwa, są niskowiszącymi owocami — łatwymi do naprawy i wartymi uwagi.
W marketingu często skłaniamy się do optymalizacji już dobrze działających kampanii, co może nie przynosić oczekiwanych rezultatów. Dlatego warto skupić się na tych obszarach, które potrzebują największej uwagi, aby osiągnąć znacznie lepsze rezultaty.
Na podstawie: Źródła







