Marketing w chaosie: Jak nie zauważyć potrzeb klientów?
Marketing w chaosie: Jak nie zauważyć potrzeb klientów?
W świecie marketingu panuje chaos, a klienci często czują się zdezorientowani. Przykład? W supermarkecie spotkałem mojego znajomego, Johna. Miał ze sobą standardową listę zakupów, ale na niej znalazła się maszynka do golenia, która pasuje do łazienki. Czy Gillette naprawdę poświęca wystarczająco dużo czasu na zrozumienie potrzeb klientów? Ich wydatki na technologie ostrzy są prawdopodobnie 1000 razy większe niż na zaspokajanie prostych, codziennych potrzeb.
Kolejny przykład to sytuacja w banku. Mężczyzna miał jedynie 4 dolary na koncie, co doprowadziło do konfliktu z menedżerem obsługi klienta. Bank naliczył mu opłatę miesięczną, która doprowadziła do tego, że jego konto zostało przekroczone. Tego typu sytuacje pokazują, jak niedostosowane są usługi do rzeczywistych potrzeb klientów.
W obliczu takich zawirowań, marketingowcy powinni skupić się na zrozumieniu i zaangażowaniu swoich klientów, a nie tylko na technologiach czy strategiach sprzedażowych.
Na podstawie: Źródła







