Jak NASK radzi sobie z wyciekiem danych w MyDr?
Jak NASK radzi sobie z wyciekiem danych w MyDr?
Incydent z wyciekiem danych w MyDr wzbudził ogromne emocje wśród pacjentów. Prezes spółki, Piotr Miluski, po dwóch tygodniach milczenia, opublikował osobiste oświadczenie, w którym przeprosił pacjentów i omówił przebieg postępowań wyjaśniających.
W swoim materiale, zatytułowanym „Kilka słów ode mnie”, Miluski podkreślił, że ostatnie czternaście dni były najtrudniejszym okresem w historii przedsiębiorstwa. Zrozumiał emocje pacjentów, zaznaczając, że dane dotyczące zdrowia są jednymi z najbardziej wrażliwych informacji.
W związku z zaistniałą sytuacją, prezes skierował do pacjentów następujące przesłanie:
- Przeprosiny dla wszystkich użytkowników usług MyDr.
- Podkreślenie wagi ochrony danych osobowych.
- Informacja o planowanych działaniach wyjaśniających.
Warto zwrócić uwagę, że NASK potrzebuje sześć do ośmiu godzin na załadowanie danych z wycieku, co pokazuje złożoność sytuacji i zaangażowanie w rozwiązanie problemu.
Na podstawie: Źródła








