Czy Korea Północna naprawdę kradnie kryptowaluty?
Czy Korea Północna naprawdę kradnie kryptowaluty?
Korea Północna jest odpowiedzialna za ponad połowę skradzionych kryptowalut w ostatnich latach. Z danych firmy CertiK wynika, że od początku 2026 roku straty związane z cyberatakami osiągnęły co najmniej 1,1 miliarda dolarów, z czego około 621 milionów dolarów przypisano podmiotom z Korei Północnej.
Największym incydentem był atak na platformę KelpDAO, gdzie straty wyniosły blisko 291 milionów dolarów. Analitycy CertiK wskazują, że dominującym wektorem ataku pozostaje manipulacja społeczna.
Hakerzy wykorzystują różne metody, aby uzyskać dostęp do infrastruktury ofiar, w tym:
- fałszywe oferty pracy na LinkedIn
- podszywanie się pod przedstawicieli funduszy venture capital
- fikcyjne rozmowy rekrutacyjne
- złośliwe repozytoria kodu
Jak zauważają eksperci, zdecydowana większość poważnych ataków inicjowanych przez Koreę Północną zaczyna się od manipulacji ludźmi, co czyni je wyjątkowo niebezpiecznymi.
Na podstawie: Źródła








