Marketing i Pareidolia: Widzimy Twarze Tam, Gdzie Ich Nie Ma
Marketing i Pareidolia: Widzimy Twarze Tam, Gdzie Ich Nie Ma
Pareidolia to zjawisko, które fascynuje ludzkość od wieków. Od czasów zdjęcia wykonane przez misję Viking na Marsie, które pokazało rzekomą twarz na powierzchni planety, ludzie nie przestali poszukiwać historii w przypadkowych obrazach.
Nasza potrzeba odnajdywania znaczenia w nieznanym jest głęboko zakorzeniona w naszej psychice. Widzimy twarze w chmurach, w tostach czy też w przypadkowych wzorach. To zjawisko jest szczególnie widoczne w kontekście nowych technologii, takich jak uczenie maszynowe czy sztuczna inteligencja. Nasza wyobraźnia często wypełnia lukę, nadając osobowość i intencje rzeczom, których nie rozumiemy.
Podstawowe czynniki wpływające na to zjawisko to: Strach przed nieznanymNowość i pojawienie się czegoś świeżegoNieprzewidywalne sygnały, które wydają się mieć celowe działanie
Nie ma więc nic dziwnego w tym, że systemy sztucznej inteligencji generują fale pareidolii, a my nadajemy im cechy ludzkie. To nie tylko ciekawostka, ale również ważny element w marketingu, który może być wykorzystany do lepszego zrozumienia konsumentów.
Na podstawie: Źródła








