Bitwa o efektywność w sieci: CMO kontra CTO
Bitwa o efektywność w sieci: CMO kontra CTO
W wielu organizacjach występuje cicha, ale kosztowna impas między dwoma potężnymi siłami: dyrektorem marketingu (CMO) i dyrektorem technologicznym (CTO). W centrum tej napiętej sytuacji leży fundamentalne niedopasowanie, które nie wynika z intencji, lecz z zachęt, harmonogramów i definicji sukcesu.
To, co powinno być wspólnym silnikiem wzrostu cyfrowego, staje się punktem tarcia, który zatrzymuje postęp, frustruje zespoły i podważa wydajność stron internetowych. CMO i CTO powinni być naturalnymi sojusznikami, ponieważ marketing opiera się na infrastrukturze, takiej jak przepustowość, dostępność, szybkość i skalowalność, aby realizować kampanie i dostarczać angażujące doświadczenia.
Jednak sukces CTO często zależy od tego samego wzrostu: skoków ruchu, konwersji oraz zaangażowania klientów. Warto zatem zadać sobie pytanie, jak można rozwiązać tę sytuację, aby obie strony mogły współpracować na rzecz osiągnięcia wspólnego celu.
Na podstawie: Źródła








