Marketing apokalipsy: Strach sprzedaje najlepiej!
Marketing apokalipsy: Strach sprzedaje najlepiej!
Strach stał się kluczowym narzędziem w marketingu branży cyfrowego bezpieczeństwa. Zamiast skupiać się na analizach, lepiej sprzedają się komunikaty o „atakach” i „nieuchronnych zagrożeniach”. Tego typu podejście przyciąga uwagę i wywołuje emocje.
Producenci sprzętu i oprogramowania ochronnego od lat budują wizerunek cyfrowych proroków zagłady. Dzięki temu ich komunikacja koncentruje się na permanentnym zagrożeniu, co sprawia, że klienci czują się nieustannie atakowani. To z kolei prowadzi do wzrostu popytu na rozwiązania zabezpieczające.
Paradoksalnie, środowisko, które powinno dbać o ochronę przed manipulacją, samo doskonale opanowało sztukę grania na emocjach. W efekcie, dostawcy funkcjonują w trybie wiecznej gotowości bojowej, co wpływa na ich wizerunek i sprzedaż.
Na podstawie: Źródła








