Wintel, czyli imperia upadają powoli
Wintel, czyli imperia upadają powoli
Jeszcze do niedawna kupno komputera PC przypominało wybór między Pepsi a Coca-Colą. Przez niemal trzy dekady świat pecetów był wyjątkowo nudny, aczkolwiek uporządkowany: Intel dostarczał mózgi, Microsoft duszę, a reszta mogła co najwyżej wybierać kolor obudowy.
Nic jednak nie trwa wiecznie. Wintel to solidny fundament, który już od pewnego czasu zaczyna się chwiać. Na pewno nie jest to trzęsienie ziemi, ale z pewnością powolna erozja, dzięki której konsumenci w końcu mają do dyspozycji coś więcej niż tylko wybór między Pepsi a Coca-Colą.
Początki imperium Wintela sięgają połowy lat 80, a lata jego świetności przypadają na pierwszą dekadę naszego wieku. Microsoft i Intel muszą teraz stawić czoła nowym graczom, którzy wprowadzają innowacje i zmieniają krajobraz technologiczny.
Na podstawie: Źródła








