Startup SeaSoil: Zielona Rewolucja czy Greenwashing?
Startup SeaSoil: Zielona Rewolucja czy Greenwashing?
Michael Cyrankiewicz, współzałożyciel SeaSoil, podkreśla, że ich celem jest bycie tak tanim jak plastik, aby skutecznie konkurować na rynku. W obliczu rosnącej świadomości ekologicznej, ich podejście staje się kluczowe.
Historia SeaSoil zaczyna się od ekologicznych kosmetyków. Jeden z founderów, prowadząc małą firmę, pragnął wprowadzić naturalne produkty pakowane w biodegradowalne opakowania. Jego marzeniem była prawdziwie zielona marka.
Jednak, po głębszym zbadaniu tematu, odkrył, że wiele dostępnych opakowań to jedynie greenwashing. Choć produkty te były teoretycznie biodegradowalne, w praktyce ich proces rozkładu był znacznie bardziej skomplikowany.
SeaSoil stawia sobie za cel nie tylko oferowanie ekologicznych produktów, ale także przejrzystość w ich składzie oraz procesie produkcji, co może zrewolucjonizować rynek kosmetyków.
Na podstawie: Źródła








