Paraliż polskiej kolei: Co naprawdę się wydarzyło?
Paraliż polskiej kolei: Co naprawdę się wydarzyło?
W piątek wieczorem w zachodniopomorskim doszło do poważnego zakłócenia w ruchu kolejowym. O godzinie 21:23 stanęły pociągi, co doprowadziło do opóźnień ponad 20 połączeń. W kolejnych dniach podobne incydenty miały miejsce w Białymstoku, Gdyni i Wrocławiu.
Wbrew doniesieniom niektórych mediów, w tym BBC, to nie był atak hakerski. Okazało się, że sygnał RADIO STOP został nadany przez nieznaną osobę. Ten sygnał, stosowany na kolei od lat, może być nadawany przy użyciu taniej krótkofalówki lub modułu SDR.
RADIO STOP to sygnał radiowy, który po odebraniu przez radiotelefon w pociągu powoduje jego awaryjne zatrzymanie. Jest to jeden z mechanizmów bezpieczeństwa na polskiej kolei, który służy do ostrzegania o potencjalnych zagrożeniach, takich jak zepsuta zwrotnica.
Na podstawie: Źródła








