Ograniczenia w Marketingu: Czy Istnieją Granice Naszej Wyobraźni?
Ograniczenia w Marketingu: Czy Istnieją Granice Naszej Wyobraźni?
W świecie marketingu często spotykamy się z zestawami, które są ograniczone w liczbie i kolejności. Zastanówmy się nad alfabetem – to tylko 26 liter, w stałym porządku. Podobnie jak w przypadku The Beatles, gdzie mamy czterech członków, a w przypadku Trzech Muszkieterów czy Supremes – zawsze jest to określona liczba.
Jednakże, gdy zaczynamy badać bardziej złożone zbiory, takie jak drzewa, gwiazdy czy kolory, napotykamy na problem. Tutaj lista staje się niekończąca. Marketing oparty na takich elementach może być trudny do zrozumienia i zapamiętania.
Warto zastanowić się, czy istnieje ludzka granica w tworzeniu takich zestawów. Czy możemy stworzyć listę, która ma od 30 do 100 elementów, która będzie zarówno chwytliwa, jak i łatwa do zapamiętania? To wyzwanie, które stoi przed każdym marketerem.
Na podstawie: Źródła




![Prasówka: liczby, które „jeszcze się ułożą” [2009-01-30]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/25.webp)
![Marketingowa CZQawka: marketingowy kompromis roboczy [2009-01-31]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/189.webp)
![Codziennik: internet w wersji produkcyjnej [2009-02-01]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/214.webp)
![Marketingowy Skrót: zasięgi, które miały dowieźć [2009-02-02]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/141.webp)
![Marketing Today: algorytmiczne „sprawdzam” [2009-02-03]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/287.webp)