Skandal z danymi klientów Twisto: co poszło nie tak?
Skandal z danymi klientów Twisto: co poszło nie tak?
Twisto, firma z branży płatności odroczonych, znalazła się w ogniu krytyki po tym, jak poinformowała swoich klientów o przypadkowym przekazaniu danych do innej spółki. Zdarzenie to miało miejsce, mimo że wiele firm w podobnych sytuacjach zwykle stara się zatuszować problem.
Poinformowanie klientów oraz Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) świadczy o transparentności firmy. Czytelnik Żytomir (imię zmienione) otrzymał powiadomienie o naruszeniu ochrony danych osobowych, w którym wyjaśniono, że informacje dotyczące umowy Twisto zostały wysłane do Biura Informacji Kredytowej (BIK).
Na szczęście, BIK jest zaufaną instytucją, co zmniejsza ryzyko potencjalnych konsekwencji. Pracownik Twisto, który wykrył błąd, skontaktował się z BIK, prosząc o usunięcie nieprawidłowo wpisanych informacji. BIK potwierdziło, że działania naprawcze zostaną podjęte w ciągu 2-3 dni.
Na podstawie: Źródła








