Gigantyczny wyciek danych - prawda czy panika?
Gigantyczny wyciek danych - prawda czy panika?
Media mainstreamowe rozgrzały atmosferę, donosząc o “gigantycznym wycieku” danych Polaków z wielu znanych serwisów, w tym Facebooka, banków oraz OLX. Ludzie wpadli w panikę, ale czy słusznie?
W rzeczywistości, wyciek to nie jest to, co się wydaje. To kompilacja tzw. “stealer logów”, czyli danych pochodzących z komputerów użytkowników, którzy zostali zainfekowani złośliwym oprogramowaniem. Stealery wykradają hasła, ale tylko od tych, którzy się nimi posługują.
W opublikowanym pliku znajdują się dane jedynie tych osób, które miały konta na serwisach, z których logowały się z zainfekowanych komputerów. Przykładowo, jeśli Jan miał konto w Allegro i Facebooku, jego dane mogą się tam znaleźć, ale tylko jeśli logował się z zakażonego urządzenia.
Na podstawie: Źródła








