Małe pytania w marketingu: gdzie jest granica?
Małe pytania w marketingu: gdzie jest granica?
Świat stał się bardziej połączony, hałaśliwy i złożony, jednak nadal kierujemy się instynktami sprzed wieku, z czasów małych wiosek i różnych oczekiwań. Warto zadać sobie kilka retorycznych pytań, które mogą skłonić nas do refleksji nad tym, co uważamy za normalne.
Gdzie kończy się tutaj, a zaczyna tam? Czy istnieje granica między wolnością a odpowiedzialnością? Czy akceptowalne jest:
Prędkość 80 mph w strefie szkolnej?Palenie w samolocie?Spamowanie listy adresów e-mail?Używanie dmuchawy spalinowej?Kradzież w sklepie?Piractwo ebooków?Jazda na hulajnodze po chodniku?Agresywne promowanie uzależniających leków przeciwbólowych?Wysłanie dzieci do szkoły, w której nie uczą się czytać i pisać?Bezmyślne zanieczyszczanie rzeki przez fabrykę?Odtwarzanie głośnej muzyki o północy w mieszkaniu?Niepoddawanie się szczepieniu przeciwko polio?Te pytania stają się coraz bardziej istotne w kontekście współczesnego marketingu.
Na podstawie: Źródła








