Nieprawdziwe zarzuty? Kontrowersje wokół telefonu Michała Kołodziejczaka
Nieprawdziwe zarzuty? Kontrowersje wokół telefonu Michała Kołodziejczaka
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiły się kontrowersyjne informacje na temat telefonu Michała Kołodziejczaka. Jak wynika z raportu @citizenlab, urządzenie miało być zainfekowane szkodliwym oprogramowaniem "Pegasus" w maju 2019 roku.
Jednak pojawiły się wątpliwości dotyczące daty infekcji. Okazuje się, że badany telefon to iPhone 11 Pro, który został zaprezentowany dopiero we wrześniu 2019 roku. To rodzi pytania o wiarygodność raportu i jego interpretacji.
Emilia Kamińska, komentując sytuację, podkreśla, że sprawdzenie numeru seryjnego ujawnia, iż telefon nie mógł być zainfekowany w podanym terminie. Konsekwencje tych informacji mogą być poważne dla reputacji osób zaangażowanych w sprawę.
Na podstawie: Źródła








