Kontrowersyjny incydent z zdalnymi lekcjami: nauczycielka kasuje gry i filmy
Kontrowersyjny incydent z zdalnymi lekcjami: nauczycielka kasuje gry i filmy
Incydent z zdalnymi lekcjami wywołał burzę w sieci, gdy jeden z użytkowników serwisu Wykop opisał, jak nauczycielka usunęła gry i filmy z komputera jego siostry. Pożyczony sprzęt miał służyć do nauki, ale po lekcji okazało się, że nauczycielka zdecydowała się na drastyczne działanie.
Podczas spotkania z rodzicami wyszło na jaw, że nie była to jednostkowa sytuacja. Nauczycielka kasowała z komputerów innych uczniów wszystko, co według niej nie było "związane z nauką". Sprawa budzi wiele kontrowersji i rodzi pytania o granice ingerencji w prywatność uczniów.
Choć sytuacja dotyczy tylko jednego przypadku, można zauważyć, że takie zapędy nie są obce także niektórym pracodawcom. Warto zastanowić się, gdzie kończy się prawo do prywatności, a zaczyna kontrola w imię "dobra wspólnego".
Na podstawie: Źródła








