Dlaczego lepiej unikać poprawek w ostatniej chwili?
Dlaczego lepiej unikać poprawek w ostatniej chwili?
W marketingu często słyszy się stwierdzenie: „Naprawimy to w postprodukcji”. Choć może brzmieć zachęcająco, to w rzeczywistości jest to najdroższy sposób na poprawienie projektu. Dotyczy to nie tylko filmów, ale także obsługi klienta czy produkcji mebli.
Najdroższą metodą zadowolenia klienta jest reagowanie na jego skargi po fakcie. Klient, który dzwoni do działu obsługi, może być już niezadowolony, co sprawia, że naprawa błędów staje się znacznie trudniejsza. Lepiej jest działać proaktywnie, aby uniknąć takich sytuacji.
Warto pamiętać, że profesjonalizm polega na umiejętności oceny, kiedy lepiej jest przeprowadzić poprawki, a kiedy lepiej jest zainwestować w nowe rozwiązania. Często koszt ponownego nagrania jest znacznie wyższy niż edytowanie materiału.
Na podstawie: Źródła








