Fiskus przyznaje się do błędu: przedsiębiorca nie był oszustem
Fiskus przyznaje się do błędu: przedsiębiorca nie był oszustem
Po siedmiu latach oskarżeń przedsiębiorca w końcu doczekał się sprawiedliwości. Organy skarbowe, które od 2013 roku prowadziły kontrolę jego rozliczeń podatkowych, przyznały, że nie miały podstaw do nazywania go oszustem.
W 2016 roku fiskus oskarżył go o karuzelę VAT, jednak nie potrafił tego udowodnić. Choć postępowanie karne skarbowe zostało wszczęte, to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów dla urzędników.
W listopadzie 2017 roku sąd zobligował organy do działania, jednak sprawa wciąż ciągnęła się latami. Ostatecznie, brak dowodów winy oznacza, że przedsiębiorca może w końcu oczyścić swoje imię i wrócić do normalnego funkcjonowania.
Na podstawie: Źródła








