Antywirus żyje, ale potrzebuje wsparcia
Antywirus żyje, ale potrzebuje wsparcia
Eksperci nie mają złudzeń, że należy liczyć się nie tylko ze zwiększoną częstotliwością ataków, ale również z rozszerzaniem ich zasięgu o kolejne urządzenia łączące się z internetem.
Znawcy tematu zauważają, że w ostatnim czasie szala przechyla się na stronę świata przestępczego. Jednym z najbardziej niepokojących zjawisk jest coraz łatwiejszy dostęp do złośliwych aplikacji.
W Darknecie kwitnie handel oprogramowaniem ransomware, trojanami zdalnego dostępu (RAT) czy narzędziami do cryptojackingu. Jeff Moss, pomysłodawca konferencji dla hakerów DEF CON, zwraca uwagę, że zlecenie ataku, który kiedyś kosztował około 100 tys. dol., obecnie można zamówić za znacznie mniej.
Na podstawie: Źródła








