Skandal z wyciekiem danych w KSSiP: Jak to się stało?
Skandal z wyciekiem danych w KSSiP: Jak to się stało?
W ostatnich dniach Polska stanęła w obliczu poważnego skandalu, gdyż doszło do wycieku danych sędziów i prokuratorów z Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP). Imiona, nazwiska, e-maile, telefony oraz hasła - wszystkie te informacje znalazły się w publicznym katalogu, co budzi ogromne kontrowersje.
Prokuratura już rozpoczęła śledztwo, a zatrzymano jednego z pracowników firmy zajmującej się wdrożeniem nowej platformy szkoleniowej. Jak informują źródła, powód wycieku jest dość prozaiczny: podczas testowego migrowania danych utworzono katalog z danymi osobowymi, który następnie został ustawiony jako publiczny.
To niedopatrzenie umożliwiło osobom postronnym pobranie wrażliwych danych, które zostały następnie udostępnione w sieci. Sytuacja ta rodzi pytania o bezpieczeństwo danych w instytucjach publicznych i potrzebę wprowadzenia rygorystycznych procedur ochrony informacji.
Na podstawie: Źródła








