Inwazja na prywatność: Kamery monitoringu w chińskich mieszkaniach
Inwazja na prywatność: Kamery monitoringu w chińskich mieszkaniach
Chińskie władze wprowadzają nowe środki bezpieczeństwa w związku z pandemią koronawirusa, które budzą poważne kontrowersje. W niektórych miastach, od lutego, montowane są kamery monitoringu przed drzwiami mieszkań osób objętych kwarantanną.
Jak informuje CNN, choć nie ma oficjalnego ogłoszenia nakazującego instalację kamer, sytuacja ta ma miejsce w praktyce. Wiele osób zgłasza, że kamery są montowane nie tylko na zewnątrz, ale także wewnątrz mieszkań, co rodzi poważne obawy o prywatność.
W jednym z przypadków, po przybyciu przedstawicieli lokalnych władz, w jego mieszkaniu zamontowano kamerę skierowaną na drzwi wejściowe. Dlaczego? Oficjalnie podano, że chodzi o zapobieganie wandalizmowi, ale takie działania wywołują wiele pytań dotyczących granic inwigilacji.
W miarę jak sytuacja się rozwija, obywatele zaczynają obawiać się, że ich prywatność jest zagrożona na niespotykaną dotąd skalę.
Na podstawie: Źródła








