Marketing bez twarzy: Przyszłość, która nas czeka
Marketing bez twarzy: Przyszłość, która nas czeka
Współczesny marketing staje się coraz bardziej zautomatyzowany, co prowadzi do dziwnych konsekwencji. Coraz częściej spotykamy się z sytuacją, w której endorsements są tworzone przez algorytmy, a nie rzeczywistych ludzi. To zjawisko rodzi pytania o wiarygodność reklam.
Dawniej, reklamy bezpośrednie mogły być kwestionowane, gdyż pojawiały się w nich fikcyjne postacie. Na przykład, zdanie „Cud!” …Bob było podejrzane, ponieważ nie można było znaleźć rzeczywistego Boba. Dziś ten problem wraca w nowej formie.
Przykład z przeszłości, kiedy to twórca książki współpracował z Weekly World News, pokazuje, że małe zespoły potrafiły manipulować obrazem ekspertów, używając zdjęć znajomych. To sprawia, że musimy być ostrożni w ocenie źródeł informacji, które do nas docierają.
Na podstawie: Źródła








