Klient uwięziony w sklepie bezobsługowym – co poszło nie tak?
Klient uwięziony w sklepie bezobsługowym – co poszło nie tak?
W Poznaniu doszło do dziwnego incydentu w sklepie bezobsługowym Take&GO. Klient, który otworzył drzwi za pomocą smartfona, utknął w środku, gdy jego telefon się rozładował.
Na szczęście, przechodnie zauważyli problem i pomogli mu wydostać się. Przedstawiciele sklepu podkreślili, że przy wejściu znajduje się zielony przycisk, który w sytuacjach awaryjnych otwiera drzwi.
To był pierwszy taki przypadek, a właściciele obiecali, że przeanalizują oznaczenia przy wyjściu, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. Choć cała historia ma swoje komiczne aspekty, przypomina nam o ważności technologii w codziennym życiu.
Na podstawie: Źródła








