Niebezpieczne nagrody: Bug Bounty dla cyberprzestępców
Niebezpieczne nagrody: Bug Bounty dla cyberprzestępców
W świecie cyberbezpieczeństwa pojawia się coraz więcej kontrowersyjnych ofert, które mogą zaskoczyć wielu. Ostatnie doniesienia wskazują na to, że przestępcy mogą zarobić nawet 400 000 PLN za hackowanie banków i firm paliwowych. Tak zwane programy Bug Bounty, które z założenia mają na celu zatrudnianie etycznych hackerów, zaczynają się zmieniać w coś znacznie bardziej niebezpiecznego.
Jednym z najbardziej niepokojących przypadków jest ogłoszenie oferujące 100 000 USD za przeprowadzanie ataków hakerskich o motywach politycznych. Celem jest zmuszenie firm do ujawnienia dokumentów publicznych, co rodzi pytania o etykę takich działań. "Nie próbuję nikogo wzbogacić. Chcę tylko zapewnić fundusze, aby hackerzy mogli godnie zarabiać, wykonując dobrą robotę" - mówi jeden z organizatorów.
Warto zauważyć, że taka sytuacja stawia hackerów w trudnej pozycji. Z jednej strony mogą korzystać z programów Bug Bounty, które nagradzają za zgłaszanie luk w systemach, z drugiej zaś strony pojawiają się oferty, które płacą za przestępstwo. W erze cyfrowej, gdzie granice między etyką a przestępczością się zacierają, warto zastanowić się nad przyszłością tej branży.
Na podstawie: Źródła








