Niecodzienna prośba NSA: kod źródłowy za kubek!
Niecodzienna prośba NSA: kod źródłowy za kubek!
Pewna historia sprzed lat wciąż budzi zdziwienie. W 2000 roku twórca oprogramowania SafeHouse otrzymał telefon od agenta NSA o północy. Prośba była nietypowa – chodziło o kod źródłowy jego programu, który umożliwiał szyfrowanie plików.
Agent NSA zwrócił się z pytaniem, czy w oprogramowaniu znajduje się gotowy backdoor, bo to "sprawa bezpieczeństwa narodowego". Twórca oprogramowania zapewnił, że nie ma takiej luki, a następnie przekazał kod źródłowy, informując, że wersja shareware używa jedynie 40-bitowego klucza, podczas gdy wersja płatna korzysta z silnego szyfrowania AES-256.
Okazało się, że osoba, którą badano, korzystała z bezpłatnej wersji. Dzięki współpracy z twórcą, NSA mogło zneutralizować potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. W podziękowaniu za pomoc, agencja przesłała... kubek.
Na podstawie: Źródła








