Jak fabryki samochodów uczą nas o marketingu
Jak fabryki samochodów uczą nas o marketingu
Fabryki samochodów są prawdziwym cudem inżynierii. Tworzą skomplikowane, drogie urządzenia, i robią to niemal perfekcyjnie. Klienci uwielbiają swoje samochody i często kupują nowe, zanim jeszcze zajdzie taka potrzeba. Proces ten jest w dużej mierze rozwiązanym problemem inżynieryjnym.
W przeciwieństwie do tego, salony samochodowe są na ogół postrzegane jako katastrofa. Nikt ich nie lubi – bywają oszukańcze, stresujące i nieprzewidywalne. Różnica między tymi dwoma światami sprowadza się do zarządzania versus przywództwa.
Fabryki samochodów są mierzone i zarządzane. Przez ponad sto lat, stopery i arkusze kalkulacyjne przekształcały proces produkcji w przewidywalny system, który można ciągle ulepszać. Zarządzanie to akt autorytetu i zgodności, który w kontrolowanym środowisku fabryki sprawdza się doskonale.
Natomiast sprzedaż samochodów w salonach często opiera się na łatwych do zmierzenia metrykach, takich jak liczba sprzedanych pojazdów, ale nieudolnie zarządzają interakcjami międzyludzkimi, które są kluczowe w sprzedaży.
Na podstawie: Źródła








