Marketing: Kraj oszustów
Marketing: Kraj oszustów
W historii marketingu w naszym kraju istnieje wiele przykładów oszustw, które wciąż mają miejsce. Od hipsterów medycznych po sprzedawców "węża olejowego", nasza kultura marketingowa wciąga w swoje sidła naiwne ofiary. Zjawisko to nie jest nowe; wynika z otwartości społeczeństwa, które przez wieki przyjmowało nieznajomych.
Przez dwusetletnią ekspansję po kontynencie, obcy stali się częścią codzienności, co sprzyjało rozwoju różnorodnych pomysłów, ale także nadużyć. Na fali tego trendu, ludzie często marzyli o wielkich wygranych i inwestowali w różnorodne przedsięwzięcia. Dali swoim ranczom nazwy jak Bonanza czy Prospector, a także łapali się możliwości, które często okazywały się jedynie iluzją.
Pomimo negatywnych aspektów, otwartość na nowe idee sprzyja innowacjom. Gdy ktoś odkrywa coś przełomowego, rodzi się nowa tradycja neofilii, która może prowadzić do prawdziwych sukcesów, nawet jeśli czasem wymagają one zainwestowania w ryzykowne propozycje.
Na podstawie: Źródła








