Fałszywy alarm rakietowy na Hawajach - winny interfejs użytkownika!
Fałszywy alarm rakietowy na Hawajach - winny interfejs użytkownika!
13 stycznia o godzinie 8:07 mieszkańcy Hawajów przeżyli 38 minut grozy z powodu alarmu o zbliżającej się rakiecie. Komunikat o zagrożeniu pojawił się na telefonach Hawajczyków oraz w telewizji, z wyraźnym zaznaczeniem, że to nie są ćwiczenia.
Na szczęście, okazało się, że alarm był fałszywy i wynikał z ludzkiej pomyłki. Jak się okazało, kiepski interfejs użytkownika był głównym powodem tego zamieszania. Ktoś po prostu "pomylił przyciski", co doprowadziło do rozesłania alarmu.
W kontekście bezpieczeństwa publicznego, sytuacja ta wywołuje poważne pytania o niezawodność systemów alarmowych. Niedawno opisaliśmy przypadek, w którym system syren alarmowych w USA został zhackowany, co spowodowało paraliż komunikacyjny i panikę. Tym razem jednak, system nie został zhakowany, a błąd wynikał z działania autoryzowanego pracownika stanowej agencji.
Na podstawie: Źródła








