Uwaga na fałszywe serwisy sprawdzające wycieki danych!
Uwaga na fałszywe serwisy sprawdzające wycieki danych!
W sieci coraz częściej pojawiają się usługi oferujące raporty z wycieków, które mają na celu sprawdzenie, czy nasze dane zostały ujawnione w wyniku ataków hakerskich. Chociaż idea wydaje się użyteczna, warto zachować ostrożność.
Wiele z tych serwisów reklamuje się w spamie, co już powinno budzić wątpliwości. Trudno jest określić, kto stoi za tymi stronami, a niektóre z nich mogą sprzedawać dane z publicznych źródeł, podszywając się pod dane z wycieków.
Ostatnio nasi czytelnicy przesyłali nam e-maile z pytaniami o te usługi, w tym e-mail informujący o wycieku miliardów haseł. Uważamy, że jest to próba zarobienia na strachu użytkowników internetu.
Przykładem może być britansko-arizoński serwis Dark Sources, który wydaje się być niejasny. Zachęcamy do ostrożności i dokładnego przemyślenia, zanim zdecydujecie się na korzystanie z takich usług.
Na podstawie: Źródła








