Internetowi giganci na celowniku za rosyjską propagandę
Internetowi giganci na celowniku za rosyjską propagandę
Podczas zeznań przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, przedstawiciele Facebooka, Google’a i Twittera ujawnili, że ich platformy były wykorzystywane do rozpowszechniania rosyjskiej propagandy. Wspomniane firmy przyznały, że w ich kampaniach reklamowych pojawiały się kontrowersyjne treści.
Colin Stretch z Facebooka, Sean Edgett z Twittera oraz Kent Walker z Google’a zeznawali, że propagandowe materiały dotyczyły kluczowych tematów, takich jak imigracja, dostęp do broni oraz prawa mniejszości. Treści te były szczególnie intensywnie rozpowszechniane w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA.
Według raportu, tylko na Facebooku propagandowe posty zdobyły ogromną widoczność, co stawia pytania o odpowiedzialność platform społecznościowych za treści publikowane przez ich użytkowników.
Na podstawie: Źródła








