Teoria gier w umowach wdrożeniowych: Jak nieprzemyślane zasady mogą zrujnować projekt
Teoria gier w umowach wdrożeniowych: Jak nieprzemyślane zasady mogą zrujnować projekt
W negocjacjach umów wdrożeniowych prawnicy często napotykają pokusę, aby "wygrane" kontrakty były korzystne tylko dla jednej strony. Warto zadać sobie pytanie: czy to rzeczywiście prowadzi do sukcesu projektu?
Wprowadzenie wysokich kar umownych, jednostronnych przesłanek do odstąpienia od umowy oraz krótkich terminów może wydawać się atrakcyjne, ale w rzeczywistości tworzy atmosferę niepewności. Wykonawcy, zamiast skupić się na jakości wykonania, muszą martwić się o potencjalne straty.
Przykład dużego wdrożenia, gdzie wynagrodzenie liczone jest w milionach, ilustruje problem. Jeśli etapy prac są źle zdefiniowane, a kary za opóźnienia są drakońskie, to zamiast współpracy, powstaje konflikt interesów. Kluczowe jest, aby umowy były zbalansowane, zachęcające do współpracy i wykonania projektu na najwyższym poziomie.
Na podstawie: Źródła








