Skandal w Białymstoku: Misiewicz w klubie przed otwarciem punktu MON!
Skandal w Białymstoku: Misiewicz w klubie przed otwarciem punktu MON!
Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON, znalazł się w centrum kontrowersji po swojej wizycie w Białymstoku. W piątek, podczas otwarcia punktu informacyjnego dla kandydatów do Wojskowej Obrony Terytorialnej, jego wieczór po pracy zaskoczył wielu.
Według relacji Rzeczpospolitej, Misiewicz spędził czas w jednym z białostockich klubów, gdzie, jak donoszą media, kupował alkohol innym gościom i zaczepiał studentki. Wspominał również o możliwości pracy w MON, co wzbudziło wiele pytań.
Incydent ten, który trwał około trzech godzin, stawia pod znakiem zapytania profesjonalizm przedstawicieli MON. Działania Misiewicza mogą wpłynąć na postrzeganie całej instytucji.
Na podstawie: Źródła








