Zacieranie granic w świecie drukarek: laser kontra atrament
Zacieranie granic w świecie drukarek: laser kontra atrament
Już od kilku lat na rynku obserwujemy ciekawą tendencję: drukarka laserowa przejmuje cechy atramentowej i odwrotnie. Modele laserowe „zazdrościły” atramentowym szybkiego wydruku pierwszej strony oraz niskich cen. Dziś w ofertach dostawców nie brakuje laserowych, które są gotowe do pracy zaraz po włączeniu, ani konstrukcji za kilkaset złotych.
Z kolei drukarki atramentowe „popatrywały” z zawiścią na laserową szybkość, trwałość oraz niskie koszty wydruku. Obecnie, dzięki innowacyjnym rozwiązaniom, trwałość wydruku z „plujki” sięga co najmniej kilku, a nawet kilkudziesięciu lat. Co więcej, stałe głowice atramentowe umożliwiły druk z prędkością, która dotychczas była zarezerwowana dla modeli laserowych.
Ta ewolucja w branży drukarskiej pokazuje, jak technologia nieustannie się rozwija, a granice między różnymi urządzeniami zaczynają się zacierać.
Na podstawie: Źródła








