Strategia „toddlera” w marketingu – jak radzić sobie z krytyką
Strategia „toddlera” w marketingu – jak radzić sobie z krytyką
W świecie marketingu często spotykamy się z krytyką, która może być frustrująca i demotywująca. Często przypomina ona sytuację, w której musimy radzić sobie z dzieckiem w wieku dwóch lat. Większość ludzi nie przejmuje się zbytnio tym, co mówi mały przedszkolak, ponieważ nie oczekujemy od niego głębokiego zrozumienia świata.
Podobnie jest z krytykami, którzy wyrażają swoje opinie bez pełnej świadomości sytuacji. Często ich negatywne komentarze nie mają na celu konstruktywnej pomocy, a jedynie podważenie naszej pewności siebie. W takich momentach warto zadać sobie pytanie, czy warto się nimi przejmować.
Zamiast tracić czas na próby zmiany ich nastawienia, lepiej zareagować na ich zachowanie jak na reakcję dziecka. Uśmiechnij się, zignoruj ich słowa i skup się na tym, co robisz najlepiej. Czasem lepiej po prostu kupić im cukierka, uśmiechnąć się i odejść.
Na podstawie: Źródła








