Jak słowa ożywają w marketingu
Jak słowa ożywają w marketingu
Słowa na stronie czy ekranie są jak uśpione ciało – nie działają, dopóki nie nawiążą interakcji z czytelnikiem. Wymaga to wysiłku z naszej strony. Tymczasem audiobook działa na zupełnie innej zasadzie. Jego słowa są wypowiedziane, niezależnie od tego, czy słuchasz, czy nie. Musisz być czujny, by je usłyszeć.
Jeszcze bardziej dynamiczny jest wideo, które również ożywia przekaz. Jednak prawdziwą siłę ma nowość. Kiedy coś jest świeżym wydarzeniem, napotyka nas z większą mocą, ponieważ mamy świadomość, że zbliżamy się do czegoś, co jeszcze nie było usłyszane.
Wszystko to zyskuje na znaczeniu, gdy w grę wchodzą ludzie. Nie tylko wiadomości, ale te, które pochodzą od znajomych. To, co jest omawiane w naszym kręgu, staje się jeszcze bardziej amplifikowane przez naszą kulturę. Media społecznościowe opierają się na tej idei – to nie historia, to tu i teraz.
Na podstawie: Źródła








