Wyborczo-komunikacyjny strzał w kolano Platformy Obywatelskiej
Wyborczo-komunikacyjny strzał w kolano Platformy Obywatelskiej
Od kilku tygodni jednym z głównych tematów w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu były spory dotyczące składu list Platformy Obywatelskiej. Sprawa budziła liczne kontrowersje i była często komentowana w mediach.
Dziennikarze, politolodzy oraz specjaliści od komunikacji zastanawiali się, jaki wypływ na postrzeganie PO i jej wynik wyborczy mogą mieć tego rodzaju kłótnie. Prawo i Sprawiedliwość na tym tle prezentowało się dość dobrze, bez większych publicznych dyskusji.
Jednak w ostatni piątek sytuacja nabrała nowego wymiaru. Okazało się, że na listach PiS nie znajdzie się między innymi nazwisko dotychczasowego kandydata, co może wpłynąć na ich strategię wyborczą. To wydarzenie może zaskoczyć wielu obserwatorów rynku politycznego.
Na podstawie: Źródła








