CZQ > PL > Marketing

marketing nie jedno ma imię ((:

Marki i Ironia: Gdzie Leży Granica?

Marki i Ironia: Gdzie Leży Granica?

Redakcja
Marki i Ironia: Gdzie Leży Granica?

Marki, stawiając na ironię, czasem posuwają się za daleko. Mick Wright na portalu thenextweb.com podkreśla, że niektóre z nich nie kryją się z tym, że ich humor może być kontrowersyjny.

W sieci, gdzie kreatywność jest na porządku dziennym, marki często sięgają po żarty niskich lotów. Przykładem jest firma Benefit Cosmetics, która pod hashtagiem #MakeAMovieFatty żartowała z otyłych ludzi. Takie działania mogą jednak spotkać się z krytyką i zaszkodzić wizerunkowi.

Inny incydent dotyczy sugestii, że ich krem przeciwtrądzikowy można używać podczas spotkania przy kawie z przyjaciółkami. W ten sposób marka próbowała być zabawna, lecz efekt był daleki od zamierzonego. Jak zauważa autor, ironia w marketingu wymaga wyczucia i ostrożności.



Na podstawie: Źródła


Najnowsze wiadomosci ⚡📰

🚀 Dołącz do Marketingowej Elity!

Codzienna dawka marketingu, która nie parzy jak kawa — ale działa szybciej.

Nie przegap żadnego trendu, hacka ani dramy w świecie marketingu! 🧠
Mamy już ponad 155 000 artykułów i codziennie dorzucamy 50–100 nowych perełek z SEO, PR, social mediów, reklam, AI i brandingu. Do tego wywiady, nowe narzędzia pozwalające dowieźć wyniki i nutka prawa oraz bezpieczeństwa. Wszystko podane w starupowym sosie, który nigdy sie nie nudzi.
Zapisz się teraz, a Twoja skrzynka stanie się potężniejsza niż raporty z Analyticsa.