Spoty wyborcze jako archeologia mediów
Spoty wyborcze jako archeologia mediów
Walter Chełstowski, polski reżyser i producent, ocenia spoty wyborcze kandydatów jako archeologię. W rozmowie z PRoto.pl zwraca uwagę, że mimo że wyglądają one na nowoczesne, ich forma i styl są przestarzałe. "Pięć, dziesięć, piętnaście lat temu takie spoty wyglądały tak samo" - podkreśla.
Chełstowski stwierdza, że sztaby wyborcze oraz autorzy filmów nie zrozumieli fenomenu mediów społecznościowych. Jego opinia wskazuje na nieadekwatność tych materiałów w kontekście współczesnej komunikacji. "Za dwieście czy trzysta lat antropolog mógłby napisać pracę habilitacyjną na ten temat" - dodaje.
W obliczu zmieniających się trendów w marketingu politycznym, Chełstowski sugeruje, że wiele z tych produkcji to przykłady przeszłości, które nie odpowiadają dzisiejszym oczekiwaniom wyborców.
Na podstawie: Źródła








