Logotypy miast: Dlaczego płacimy tyle za "amatorszczyznę"?
Logotypy miast: Dlaczego płacimy tyle za "amatorszczyznę"?
BNA i Eskadra to agencje reklamowe, które zarobiły setki tysięcy złotych na tworzeniu logotypów dla różnych miast i województw w Polsce. Z analizy serwisu BIQdata wynika, że połowa województw zmieniła swój logotyp przynajmniej raz.
Najwięcej kontrowersji wzbudziło nowe logo Pomorza, które zostało stworzone przez Andrzeja Pągowskiego. Internauci nie szczędzili krytyki, a logo szybko stało się hitem internetu, co doprowadziło do konieczności tłumaczenia się samorządowców z wydania 90 tys. zł na "amatorszczyznę" bez przetargu.
Warto zaznaczyć, że wydana przez Pomorze kwota nie jest rekordowa. W 2004 roku Warszawa wydała jeszcze więcej na swój znak promocyjny, syrenkę z hasłem „Zakochaj się w Warszawie”. Czy warto inwestować tak wiele w logotypy, które wywołują kontrowersje?
Na podstawie: Źródła








