Absurdalne sytuacje w pracy rzecznika Legii Warszawa
Absurdalne sytuacje w pracy rzecznika Legii Warszawa
Izabela Kuś, rzecznik prasowy Legii Warszawa, w rozmowie z Przeglądem Sportowym ujawnia, jak wygląda jej codzienna praca. Czasem dochodzi do absurdalnych sytuacji, które mogą zaskoczyć niejednego. Jak przyznaje, telefon dzwoni do niej o północy, a nawet o czwartej nad ranem.
Jednym z najbardziej niecodziennych przypadków była chęć uzyskania informacji o treningu pierwszej drużyny, nawet w Wigilię. Dziennikarz zatelefonował, aby dowiedzieć się, o której godzinie odbędzie się trening, by móc nagrać życzenia świąteczne.
Izabela Kuś zwraca uwagę, że w jej zawodzie zdarzają się także inne irytujące sytuacje, jak dyskryminacja ze względu na płeć. Reporterzy potrafią podchodzić do niej i wręczać karty z rozkazującym tonem, co potrafi być niezwykle frustrujące.
Na podstawie: Źródła








