Wściekły pies: Poranna rutyna startupowca
Wściekły pies: Poranna rutyna startupowca
O poranku, kiedy wszyscy jeszcze śpią, mój Pebble budzi mnie do życia. Żona przewraca się na bok, a dzieciaki są w głębokim śnie. Mój pitbull, ważący zaledwie 1,6 kg, chrapie obok mnie. To czas, aby przygotować się na intensywny dzień.
O szóstej rano jestem już gotowy na CrossFit. Trening to dla mnie nie tylko sposób na formę, ale także na przełamanie rutyny. Wieczorem dodaję jeszcze trening DEFENDO, a pomiędzy tymi aktywnościami znajdę chwilę na bieganie z audiobookiem.
W głowie pojawia się pytanie: po co to wszystko? Moja żona często pyta, komu chcę coś udowodnić? Może to właśnie ta determinacja napędza mnie do działania, a każdy poranny trening to krok w stronę lepszego siebie.
Na podstawie: Źródła




![Marketing Today: liczby, które wymagają wyjaśnienia [2003-04-21]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/11.webp)
![Marketingowy Newsflash: internet, który znowu wszystko wie lepiej [2003-04-22]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/108.webp)
![Marketingowa Kawka: algorytmy w trybie obserwacji [2003-04-23]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/75.webp)
![Marketingowa Kawka: trendy, które właśnie się skończyły [2003-04-24]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/290.webp)
![Marketingowy Skrót: internetowe dramaty dnia codziennego [2003-04-25]](https://www.czq.pl/CDN/wp_images/38.webp)