PR: Czy doradztwo polityczne to przereklamowana profesja?
PR: Czy doradztwo polityczne to przereklamowana profesja?
Doradztwo polityczne stało się tematem gorącej dyskusji, szczególnie w kontekście ostatnich wyborów w Wielkiej Brytanii. Jak zauważa Łukasz Wójcik w Polityce, politycy coraz częściej powierzają swoje kampanie specjalistom, którzy traktują ich jak towar.
W zachodniej polityce zaobserwowano trend, w którym partie zatrudniają zagranicznych doradców. Torysi korzystają z usług Australijczyka, laburzyści - z Amerykanina, a liberalni demokraci - z doradcy z RPA. Wójcik nazywa to kopią amerykańskich kampanii.
Specjaliści ci, za odpowiednią stawkę, potrafią przekonać wyborców do danego kandydata, zakładając, że ludzie są podobni i łatwo podatni na te same strategie. Zdarza się, że nawet członkowie partii dowiadują się o decyzjach z mediów, co rodzi pytania o autorytet i przejrzystość w polityce.
Na podstawie: Źródła








