Skandal z Nabino: KBW rozważa żądanie zwrotu pieniędzy
Skandal z Nabino: KBW rozważa żądanie zwrotu pieniędzy
W obliczu skandalu związanego z liczeniem głosów w wyborach, Nabino, firma odpowiedzialna za przygotowanie systemu obsługi wyborów, może stracić część przyznanych funduszy. Jak informuje PAP, KBW rozważa żądanie zwrotu należności, które wyniosły aż 429 tys. zł.
Wypłata tej kwoty została zatwierdzona przez Romualda Drapińskiego, ówczesnego szefa zespołu ds. informatycznego systemu wyborczego w KBW. Po wyborach jednak odszedł on z biura, co dodatkowo komplikuje sprawę. Warto zauważyć, że przed wyborami Nabino otrzymało już ponad 300 tys. zł.
Decyzja o ewentualnym zwrocie pieniędzy będzie uzależniona od wyników audytu, który ma być zakończony pod koniec marca. Dodatkowo, NIK prowadzi kontrolę, sprawdzając, czy nie doszło do uchybień ze strony KBW.
Na podstawie: Źródła








