Skandal inwigilacji w Norwegii: Smartfony polityków na podsłuchu!
Skandal inwigilacji w Norwegii: Smartfony polityków na podsłuchu!
W Norwegii wybuchł skandal związany z inwigilacją czołowych polityków, w tym samego premiera. Okazało się, że ich smartfony były podsłuchiwane, a norweskie służby nie mają pojęcia, kto za tym stoi. Sytuacja przypomina skandal z podsłuchiwaniem telefonu Angeli Merkel przez NSA, ale w tym przypadku chodzi o bezczelniejsze działania.
W Oslo, w samym sercu rządowych instytucji, doszło do niepokojącego incydentu. Wszystkie telefony komórkowe wkraczające w obszar kluczowych budynków, takich jak biuro premiera czy parlament, były przechwytywane przez urządzenia IMSI. Ta sytuacja stawia pytania o bezpieczeństwo technologii używanej przez polityków oraz o to, jakie konsekwencje mogą wyniknąć z tej inwigilacji.
O sprawie zrobiło się głośno, gdy informacje na ten temat wyciekły do mediów. Skandal ten może mieć poważne reperkusje dla zaufania publicznego do instytucji oraz bezpieczeństwa narodowego. Co więcej, afera wybuchła przez przypadek, co dodatkowo podnosi ciężar sytuacji.
Na podstawie: Źródła








