Problem z "utrzymywaniem się w trendach"
Problem z "utrzymywaniem się w trendach"
Ostatnio, podczas słuchania podcastu z moimi ulubionymi komikami, usłyszałem interesującą dyskusję na temat presji utrzymania własnych marek osobistych w erze Internetu. Komicy ci wyrazili swoje obawy dotyczące konieczności ciągłego dostarczania świeżych żartów, co często prowadzi do frustracji.
W ich oczach, wszystko, co dzieje się w sieci, stało się marketingiem. Niezależnie od tego, czy chodzi o promowanie produktów, siebie, czy nawet żartów, nieustannie czujemy presję, aby być na czasie. Jak jeden z komików zauważył: „Wszystko online to marketing. Dlaczego po prostu nie możemy robić dobrego stuffu, a ludzie, którzy go lubią, po prostu go oglądają?”
To stawia pytanie o to, czy twórczość powinna być podporządkowana zasadom marketingowym. Warto zastanowić się, jak ta sytuacja wpływa na naszą zdolność do tworzenia autentycznych treści.
Na podstawie: Źródła








