Nowa era marketingu: Czy smutek sprzedaje?
Nowa era marketingu: Czy smutek sprzedaje?
Reklamy w luksusowych magazynach stały się przedmiotem kontrowersji. W najnowszym wydaniu Vanity Fair zaledwie 24 z 108 przedstawionych osób wyglądają na szczęśliwe i zdrowe. Pozostałe 84 osoby, charakteryzujące się smutnym, blady i wychudzonym wyglądem, wysyłają jednoznaczny sygnał: marki takie jak nasza promują tego rodzaju estetykę.
Warto zastanowić się, dlaczego marketerzy wybierają takie wizerunki. Czy naprawdę istnieje przekonanie, że smutek i wychudzenie mogą przyciągać klientów? Jak pokazują badania, szczęśliwi klienci mogą generować wyższe wyniki sprzedażowe. Niezrozumiałe jest, dlaczego luksusowe marki wybierają tak kontrowersyjne podejście.
To zjawisko przypomina semiotykę świateł drogowych. Zielone światło nie jest przyciągające z powodu koloru, lecz z powodu przypisanej mu symboliki. Podobnie jest w reklamach - wybór wizerunku ma na celu przekazanie spójnego komunikatu, ale czy rzeczywiście działa?
Na podstawie: Źródła








